Wiedza ratująca życie

Konrad Szymkiewicz
23 kwietnia 2013
Wiedza ratująca życie
Wiedza ratująca życie

 W porównaniu ze stanem sprzed dziesięciu lat zmieniło się bardzo wiele, zresztą jak w przypadku prawie każdej innej dziedziny życia. Wzrost zainteresowania pierwszą pomocą, a tym bardziej edukacją w tym zakresie z bardzo dużym prawdopodobieństwem powinien się przełożyć na poprawę bezpieczeństwa. Korzyści daje edukacja w zakresie udzielania pomocy są bardzo jasne i klarowne, większość środowisk związanych z ratownictwem jest zdania, że uczenie pierwszej pomocy ma bardzo duże znaczenie dla poprawy bezpieczeństwa w środowiskach pracy. Dlaczego czasami pierwsza pomoc jest ważniejsza niż rozwiązanie systemowe z zakresu organizacji ratownictwa?

Kiedy zdarzy się wypadek tak naprawdę na skuteczność akcji ratowniczej i jej powodzenia składa się kilka czynników. Niewątpliwie są to: reakcja świadków zdarzenia, szybkość dojazdu jednostek ratowniczych, sprzęt na ich wyposażeniu, ich wiedza i umiejętności. W skrócie, możemy to przedstawić jako tzw. łańcuch przeżycia, składający się z czterech ogniw:

  1. Wezwanie pomocy (podmiotów ratowniczych)
  2. Szybkie podjęcie czynności ratowniczych
  3. Wczesna defibrylacja
  4. Hospitalizacja

Ten łańcuch dotyczy zdarzeń, w których dochodzi do zatrzymania krążenia, aczkolwiek odpowiednia jego interpretacja potrafi dostosować go do każdej sytuacji, w której człowiek zagrożony utratą życia, potrzebuje pomocy. Przeanalizujmy po kolei wszystkie ogniwa.

Wezwanie pomocy – widząc osoby potrzebujące pomocy medycznej, czy wypadek należy niezwłocznie zadzwonić po pomoc, zwykle tak się dzieje. Zdarzają się oczywiście wyjątki, których skutki mogą się okazać bardzo kosztowne np. pożar w kościele św. Katarzyny w Gdańsku. Mnisi kiedy zorientowali się, że doszło do pożaru zamiast wezwać straż pożarną, w emocjach całej sytuacji znając wartość przechowywanych w kościele dóbr, przystąpili do wynoszenia tego wszystkiego na zewnątrz. Straż pożarna dopiero po 30 minutach od momentu zauważenia pożaru została powiadomiona. W sytuacjach zagrożenia życia, czy ważnego dla nas mienia, obecne są silne emocje i czasami myślenie się wyłącza. Dlatego należy powtarzać wszystkim i numery telefonów alarmowych oraz konieczność wzywania pomocy najszybciej, jak to możliwe, abyśmy w takich momentach działali w sposób automatyczny.

Wczesna defibrylacja i hospitalizacja – dzięki wdrożeniu programu powszechnego dostępu do defibrylacji, defibrylatory możemy już spotkać niemal w każdym centrum handlowym, na lotnisku czy stacjach metra, na dworcach kolejowych. Poziom wykształcenia pracowników szpitali oraz wyposażenia ich w sprzęt specjalistyczny zależy w głównej mierze od nakładów finansowych przeznaczanych na ten cel.

Jedynym ogniwem łańcucha przeżycia, na który mamy istotny wpływ i powinniśmy go cały czas umacniać, jest jak najszybsze podjęcie czynności ratowniczych wobec poszkodowanego.

fot_2.JPG
fot_2.JPG
Czas dojazdu straży pożarnej czy pogotowia do osób poszkodowanych czasami zajmuje chwilkę, a czasami ponad 10, czy nawet 20 minut. W przypadku osoby z zatrzymaniem krążenia czas oczekiwania może okazać się groźny w skutkach. Nie mówiąc o pożarze, gdy ktoś znajduje się w środku płonącego budynku. Szczególnie czas dojazdu wydłuża się poza miastem, aczkolwiek czasami przebicie się karetką przez korki jest nie lada wyczynem i wydłuża czas przybycia do poszkodowanego. Kto w takim razie jest na miejscu zdarzenia i może natychmiast zacząć działać? Świadkowie. To właśnie odwaga, wiedza oraz umiejętności świadków zdarzenia mają ogromny wpływ na powodzenie akcji ratowniczej. W takich sytuacjach liczą się minuty i dlatego tak wiele zależy od reakcji świadków. Czasami aby uratować komuś życie wystarczy zadbać o drożność dróg oddechowych odchylając głowę do tyłu i wysuwając żuchwę. Czy to trudne?

Czy zapewnianie szkoleń dla swoich pracowników ma sens w zwiększeniu ich bezpieczeństwa podczas pracy? Na pewno tak. Znajomość pierwszej pomocy wśród personelu magazynu jest jednym z ogniw na jakie składa się bezpieczeństwo w magazynie, którego zapewnienia wymaga od pracodawców kodeks pracy (art. 2091 K.P.) oraz etyka zawodowa i moralność każdego człowieka. Aby nie dochodziło do wypadków podejmuje się działania prewencyjne, zapobiegające wypadkom. Jednak mimo przepisów, certyfikatów bezpieczeństwa i wymagań jakie stawiają nam normy, człowiek jest omylny i bez względu na poziom zaawansowania techniki zawsze będzie popełniał błędy. Najważniejszym jest, aby zminimalizować skutki tych błędów i taki jest cel organizowania kursów oraz szkoleń z udzielania pierwszej pomocy.

Kodeks pracy wymaga na pracodawcy wyznaczenie osób odpowiedzialnych za udzielenie pierwszej pomocy, podjęcie próby gaszenia ognia oraz przeprowadzenie ewakuacji w sytuacji zagrożenia. Czy lepiej jest przeszkolić wszystkich pracowników z tego tematu, czy wyznaczyć kilka osób wysłać na 2 dniowy kurs rozszerzony, gdzie minimum jedna z nich na terenie zakładu jest cały czas? Szkolenie BHP, które jest obowiązkowe dla każdego pracownika powinno obejmować podstawy z pierwszej pomocy, także teoretycznie każdy powinien wiedzieć co zrobić kiedy np. operator wózka widłowego zasłabnie i wjedzie w regały. Zwykle w takich sytuacjach pracownicy nie wiedzą co robić, tracą cenny czas na rozważania, co zrobić, jak zrobić, czy w ogóle coś robić. Szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy, skutecznie pozwolą wyeliminować ten problem, pracownicy w sposób praktyczny zapoznani z czynnościami udzielania pomocy, nabywają te umiejętności w sposób trwały. Każdy może skutecznie udzielić pierwszej pomocy, należy to wykorzystać, aby mieć pewność, że w sytuacji wypadku jest ktoś, kto zachowa się odpowiednio.

fot_3.JPG
fot_3.JPG

Pierwsza pomoc nie jest niczym trudnym. Z roku na rok standardy udzielania pierwszej pomocy wyznaczane przez Europejską Radę Resuscytacji dążą do jak największego uproszczenia postępowania z poszkodowanym w sytuacji wypadku. Właśnie po to, aby ludzie którzy takie proste, 3 czy 4 godzinne szkolenie przechodzą raz na rok, po 9 miesiącach nie myślenia o pierwszej pomocy potrafili szybko sobie przypomnieć co i jak należy robić. Standardy są na tyle proste, że podstawowe działanie może być podjęte przez każdego człowieka, aczkolwiek trzeba to zapamiętać mimo tego, że jest to proste.

Z pewnością można powiedzieć, że inwestycja w szkolenia udzielania pierwszej pomocy nie jest bezcelowa. Nigdy nie wiadomo co się może stać, szczególnie w magazynach gdzie pracują ludzie oraz sprzęt, gdzie jest duże zagrożenie bezpieczeństwa pracy a nawet życia. Szkolenia z pierwszej pomocy zapoznają ludzi z charakterystyką wypadków, zagrożenia dla życia i zdrowia oraz uczą ich skutecznego działania w takich sytuacjach. Wiedza poznana w ten sposób doda pracownikom odwagi w momentach, która jest niezbędna żeby w ogóle podjąć jakiekolwiek czynności. Każda osoba po ukończeniu takiego szkolenia będzie miała podstawową wiedzę i umiejętności z zakresu zagrożeń życia oraz postępowania w takich sytuacjach, aby nie doszło do tragedii. Naprawdę, czasami ta wiedza wystarczy aby uratować komuś życie.

Konrad Szymkiewicz
Log4.pl
Foto: Log4.pl

Newsletter

Czy chcesz otrzymywać informacje o nowościach i ważnych wydarzeniach na naszej stronie?
Netplozja - wybuchowe strony internetowe

EMIL - Elektroniczny miesięcznik informacji logistycznej

EMIL - 12-2021EMIL - 12-2021EMIL - 11-2021EMIL - 11-2021EMIL - 10-2021EMIL - 10-2021EMIL - 09-2021EMIL - 09-2021Zobacz więcej publikacji

Bezpieczny Magazyn - miesięcznik o bezpiecznym magazynie

Zobacz więcej publikacji