
Punkty dla oferenta za łączną liczbę etatów w firmie to naruszenie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej
Zatrudnianie pracowników na etatach w kontekście nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych już od dłuższego czasu jest przedmiotem żywej dyskusji ekspertów rynku pracy. Z jednej strony zapis ten to ogromna szansa dla pracowników, który ma im zagwarantować niezbędny poziom bezpieczeństwa. Z drugiej strony natomiast należy pamiętać o tym, że obowiązek zatrudniania na umowę o pracę będzie wpływał korzystnie na realizację zamówień publicznych tylko wtedy, gdy będzie on wykorzystywany w sposób logiczny i zgodnie z intencją Ustawodawcy. Niestety, już pojawiają się pierwsze przypadki mylnej interpretacji nowych zapisów, co skutkuje weryfikacją przez Zamawiającego zatrudnienia w całej firmie Wykonawcy, naruszając tym samym Ustawę o swobodzie działalności gospodarczej.
Zapis w znowelizowanej ustawie Prawo zamówień publicznych, który umożliwia Zamawiającemu uwzględnienie w SIWZ obowiązku zatrudniania przez Wykonawcę pracowników – dedykowanych do wykonania wskazanego zamówienia – na umowę o pracę, to niewątpliwie przełom w dążeniu do profesjonalizacji bardzo istotnej części polskiego rynku. Racjonalne wykorzystywanie tej zasady niesie ze sobą same zalety – zwiększa poziom bezpieczeństwa pracowników, prowadzi do podwyższenia jakości przetargów publicznych, podczas których wyłaniana jest firma realizująca usługę oraz zapewnia dodatkowe wpływy do budżetu państwa.

Niestety, doświadczenie pokazuje, że intencja Ustawodawcy nie zawsze znajduje pełne odzwierciedlenie w konkretnych postępowaniach przetargowych. Chodzi o sytuację, w której Zamawiający zdecydował się przyznawać punkty w postępowaniu przetargowym w zależności od łącznej liczby pracowników zatrudnionych w danym przedsiębiorstwie na umowę o pracę. Przykład takiego działania można odnaleźć w przetargu Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach, który punktował firmy zatrudniające co najmniej połowę pracowników na umowy o pracę na czas nieokreślony. To nieodosobniony przypadek, gdyż gmina Biała Podlaska wymagała od Wykonawców złożenia oświadczenia, w którym deklarowali, że posiadają 95% etatowych pracowników. W Człuchowie natomiast Straż Gminna premiowała Wykonawcę, który opierał zatrudnienie o umowy o pracę – ale w skali całej firmy – bez uwzględnienia tego wymogu w kontekście wykonania powierzonego zamówienia.
Niezwykle istotny jest fakt, że mylna interpretacja artykułu 29 ust. 4 pkt 4 znowelizowanej ustawy o zamówieniach publicznych nie daje żadnej gwarancji – a to było zamierzeniem Ustawodawcy – na to, że przy realizowaniu zamówień publicznych będą pracować etatowi pracownicy. Odwołując się do powyższych przykładów, oferenci wykazują – w skali całego przedsiębiorstwa – duży odsetek osób zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę. Nie oznacza to jednak, że intencja Ustawodawcy zostaje respektowana, gdyż niekoniecznie do realizacji wygranego zamówienia kierowani są pracownicy etatowi. W żadnym bowiem z wymienionych przypadków w SIWZ nie zawarto takich wymogów.
To zjawisko może wpływać na mnożenie się sytuacji, w których de facto nadal utrzyma się dyktat najniższej ceny. Umiejętnie skonstruowany konkurs ofert powinien uwzględniać rzeczywiste koszty zatrudnienia osób na umowach o pracę, co powinno odzwierciedlać się w kalkulacji budżetowej zarówno po stronie Zamawiającego, jak i Wykonawcy. Tymczasem pierwsze niewłaściwe interpretacje noweli ustawy Pzp nie dają żadnej pewności, że kolejne przetargi będą preferowały oferentów, którzy zapewnią zatrudnienie na umowę o pracę wśród osób realnie wykonujących konkretne zamówienia publiczne.
Źródło: Lewiatan
[1] Art. 6.1 Ustawy o swobodzie działalności gospodarczej: Podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa.
EMIL - 12-2021
EMIL - 11-2021
EMIL - 10-2021
EMIL - 09-2021Zobacz więcej publikacji