
Tego typu praktyki można uznać za przykłady nieodpowiedzialności ze strony sądów, które rozstrzygają przetargi w oparciu o rażąco niskie stawki. Warto zwrócić uwagę, że nawet jeśli wykonawcy zdecydują się zatrudnić pracowników na umowy zlecenia, mieszcząc się w ten sposób w budżecie przewidzianym na usługę, to od 1 stycznia na wszystkie umowy zlecenia naniesiony zostanie obowiązek odprowadzania składek do ZUS do wysokości minimalnego wynagrodzenia.
Oznacza to, że zamawiający będą i tak musieli renegocjować obecnie trwające kontrakty. Z uwagi na to przedstawiciele instytucji wymiaru sprawiedliwości powinni usiąść do rozmów jak najszybciej, ponieważ nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych, która weszła w życie 28 sierpnia 2015 roku, nakłada na nich obowiązek waloryzacji umów w momencie ogłoszenia przepisów zmieniających koszty wykonywania zamówienia.
Rzetelny zamawiający powinien konstruować budżet w ten sposób, by partner realizujący zamówienie mógł zagwarantować wynagrodzenie na poziomie ustawowego minimum. Tyczy się to również sytuacji zmiany kosztów pracy – m.in. w związku z podniesieniem stawki płacy minimalnej czy ubezpieczenia społecznego – gdzie należy odpowiednio waloryzować wynagrodzenie. Tylko w ten sposób można zbudować solidne podstawy współpracy, które wzmacniają przedsiębiorstwa i tym samym stabilizują rynek pracy.

Podwyższenie płacy minimalnej czy uwzględnienie w budżetach kosztów m.in. ozusowania umów zleceń to niezbędne działania mające na celu poprawę jakości polskiego rynku pracy. Służy temu również waloryzacja wynagrodzeń wykonawców w przypadków zmiany kosztów wykonywania zleceń. „Waloryzacja kontraktów jest skutecznym rozwiązaniem zabezpieczającym interes wszystkich stron. Dzięki niej wykonawca ma gwarancję wzrostu wynagrodzenia za zlecenie w przypadku wzrostu kosztów pracy, np. składki ZUS lub VAT. Zatrudniony powinien otrzymywać miesięczne wynagrodzenie zgodne z prawem, a pracodawca powinien mieć możliwość realizacji kontraktu z zyskiem, co przekłada się na stabilność zatrudniania” – dodaje Marek Kowalski.
Sądy Rejonowe to nie jedyne podmioty, które w budżetach na usługi nie uwzględniają płacy minimalnej. Przykładów takich przetargów jest niestety więcej:
Ozusowanie umów zleceń, odejście od kryterium najniższej ceny, klauzule kodeksu pracy i społeczne – to rozwiązania, których celem jest stabilizacja rynku pracy w Polsce. Liczne nowelizacje ustawy Prawo zamówień publicznych miały uzdrowić sytuację w sektorze. Rzeczywistość jednak dostarcza przykładów, gdzie podmioty publiczne decydują się na oferty firm usługowych, w których roboczogodzina pracownika wyceniana jest zdecydowanie poniżej minimalnego wynagrodzenia, a głównym kryterium wyboru pozostaje cena.
Źródło: Lewiatan
Foto: Lewiatan
EMIL - 12-2021
EMIL - 11-2021
EMIL - 10-2021
EMIL - 09-2021Zobacz więcej publikacji