
Fot. VersaBox
automatyczny transport wewnętrzny
Poszukiwanie oszczędności w produkcji coraz częściej koncentruje się na wydatkach związanych z kosztami pracy. Polski przemysł coraz odważniej stawia na autonomiczne roboty w transporcie wewnętrznym. Na podstawowe potrzeby odpowiadają producenci, w tym polska firma VersaBox.
Stałe poszukiwanie źródeł oszczędności w przemyśle dynamicznie zmienia swój wektor, odwracając się w kierunku rosnących kosztów związanych z siłą roboczą. Rosnące obciążenia oraz deficyty wykwalifikowanej siły roboczej sprawiają, że to właśnie w pracy człowieka poszukuje się rozwiązań, które skutecznie redukują nie tylko same obciążenia finansowe, ale także niepewność zawsze towarzyszącą czynnikowi ludzkiemu.
- W przypadku przemysłu, przestrzenią do oszczędności staje się transport wewnętrzny, który coraz lepiej wykonywany jest przez roboty klasy AMR. To nie przypadek, bo akurat automatyzacja intralogistyki, z uwagi na koszty i stopień trudności w implementacji, jest najprostsza we wdrożeniu – mówi Mateusz Wiśniowski, Head of Customer Success z firmy VersaBox. Wiążące się z nią koszty i czas nieporównywalnie niższe niż w robotyzacji i automatyzacji całych linii produkcyjnych. A usprawnienie intralogistyki potrafi przynieść zaskakująco duże korzyści.
Przewaga robotów objawia się nie tylko w samych kosztach pracownika, ale także w wydajności i stałości jakości pracy. –Wystarczy uświadomić sobie, że robot AMR może pracować non stop przez trzy zmiany bez żadnej obsługi. Wystarczy jeden człowiek, aby nadzorować pracę floty kilkudziesięciu robotów. Wykonujący podobne zadania wózek widłowy lub pociąg przemysłowy do całodobowej pracy wymaga zatrudnienia trzech operatorów. Nawet przy założeniu, że nie uwzględniamy urlopów wypoczynkowych czy absencji pracowników z powodu chorób i zdarzeń losowych, to przewaga autonomicznego robota jest bezdyskusyjna. Oparcie logistyki wewnętrznej na robotach znajduje odbicie również w mniejszej liczbie braków i uszkodzonych towarów. Rzadziej też dochodzi do wypadków – tłumaczy Head of Customer Success w VersaBox.
Przepustka do cyfrowej transformacji
W szybkiej i bezproblemowej implementacji robotów pomagają sami producenci, oferując nie tylko same urządzenia, ale też automatycznie uczące się platformy do zarządzania flotami. VersaBox, korzystając z doświadczeń i bazy oczekiwań przedstawicieli przemysłu, stworzył system AUTONOMY@WORK™, który wspomaga projektowanie, modelowanie i monitorowanie procesów.
Kierunkiem rozwoju jest też uniwersalność – niezależnie od tego, w jakich warunkach pracują, roboty mogą być wyposażone w odpowiedni osprzęt, umożliwiający współpracę z przenośnikami rolkowymi, przemieszczanie wózków, podnoszenie palet, kontenerów i koszy, a także konstrukcji ramowych – można je przystosować do pracy w każdej gałęzi przemysłu. Ryzyko błędu eliminują z kolei wirtualne modele, które pozwalają na symulację pojawienia się w zakładzie kolejnych urządzeń.
Automatyzacja to proces, który czeka lub już jest realizowany w zasadzie w każdej gałęzi przemysłu. Niskie koszty początkowe oraz duży potencjał optymalizacyjny przekładają się na wyjątkowo szybki zwrot inwestycji i znaczną redukcję kosztów – dodaje Wiśniowski.